Artystyczny TRÓJKĄT DRAMATYCZNY – czy jesteś jego częścią?

Czy zdarzyło Ci się kiedyś usiąść przed białą kartką papieru lub płótnem i poczuć, że Twój wewnętrzny głos zaczyna rozgrywać jakąś dziwną sztukę teatralną z podziałem na role? Jedna część Ciebie mówi: „To nie ma sensu, nie uda mi się…” (to Artysta Pesymista). Druga krytykuje: „Jak mogłeś zmarnować tyle czasu na takie byle co?!” (Artysta Sadysta). A trzecia próbuje wszystko naprawić: „Musisz tylko bardziej się postarać, ratować sytuację, żeby było idealnie!” (Artysta Altruista). Znasz to?

Czasem przemawia tylko jeden z tych głosów, czasem dwa, a bywa, że wszystkie trzy na raz. Nie zawsze występują w swojej pełnej formie – Brzmi znajomo?

Witaj w Trójkącie Dramatycznym Karpmana – ale w wersji dla artystów.

Greek Fine Art Gallery – Ateny

Trójkąt Karpmana – co to jest?

Trójkąt Dramatyczny, opisany przez psychologa Stephena Karpmana, to model pokazujący toksyczne schematy, w które wpadamy w relacjach – zarówno z innymi ludźmi, jak i… z samym sobą. Składa się z trzech ról: ofiary, kataratownika. W relacjach międzyludzkich te role często się zmieniają, ale co najważniejsze – utrzymują nas w błędnym kole frustracji i braku rozwoju.

W świecie artystycznym trójkąt ten przenosi się na relacje, jakie mamy ze swoją twórczością, oczekiwaniami i krytyką – zarówno zewnętrzną, jak i wewnętrzną.

Rola Artysty Pesymisty

Artysta Pesymista to odpowiednik ofiary. To głos, który powtarza:

  • „Nie jestem wystarczająco dobry.”
  • „Moja sztuka nic nie znaczy.”
  • „Po co w ogóle próbuję?”

Pesymista jest mistrzem w szukaniu wymówek, podcinaniu własnych skrzydeł i karmieniu się porażkami. Problem polega na tym, że często wierzymy, że ten głos mówi prawdę. To on sprawia, że tracimy wiarę w swoje możliwości i zamykamy się w sobie, zamiast działać.

Rola Artysty Sadysty

Artysta Sadysta to kat. To on krytykuje każdy Twój ruch. Zamiast powiedzieć: „Zrobiłeś postęp!”, usłyszysz od niego:

  • „To jest beznadziejne. Jak mogłeś tak to spartolić?”
  • „Znowu zmarnowałeś cały dzień!”
  • „Lepiej przestań, zanim ktoś zobaczy, jakie to marne.”

Sadysta jest brutalny i bezwzględny. To on budzi strach przed pokazaniem swojej pracy innym. Jego głos często prowadzi do perfekcjonizmu, a w konsekwencji do wypalenia twórczego.

Rola Artysty Altruisty

Artysta Altruista to ratownik. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że chce dobrze – stara się naprawiać sytuacjię, „uratować” Twój proces twórczy. Ale w rzeczywistości Altruista tworzy pułapkę. Jego typowe zdania to:

  • „Musisz się tylko bardziej postarać, żeby to było wystarczająco dobre.”
  • „Jeszcze kilka godzin pracy i na pewno będzie dobrze.”
  • „To nie jest wystarczająco dobre, zrób to jeszcze raz.”

Ratownik podsyca nierealistyczne oczekiwania i sprawia, że zaczynasz pracować ponad siły, kosztem swojego zdrowia psychicznego i fizycznego.

Jak trójkąt dramatyczny wpływa na życie artystyczne?

Każdy artysta w pewnym momencie swojego życia wpada w ten dramatyczny trójkąt. Czasami to Pesymista nas zatrzymuje, nie pozwalając zacząć. Innym razem Sadysta sprawia, że boimy się porażki. Altruista zaś zmusza nas do ciągłego poprawiania i szukania perfekcji, która nie istnieje.

Te role działają jak niewidzialni sabotażyści – krok po kroku odbierają radość z tworzenia, oddalają nas od prawdziwej więzi z naszą sztuką i sobą samym. Najgorsze jest to, że często ich wpływ jest tak subtelny, że nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak głęboko zapadliśmy w ich pułapkę.

Jednak te role nie ograniczają się jedynie do naszego wewnętrznego dialogu – mają także swoje odzwierciedlenie w tym, jak komunikujemy się z otoczeniem. W relacjach z innymi artystami, w środowisku twórczym, a nawet w codziennych interakcjach z ludźmi, te same schematy przejmują kontrolę. Czasem to my przyjmujemy rolę Pesymisty, Sadysty czy Altruisty w kontaktach z innymi, a czasem to inni wpisują nas w te role.

W następnych artykułach zgłębię każdą z tych ról, pokazując nie tylko ich mechanizmy, ale także sposoby, jak się od nich uwolnić – zarówno w dialogu z samym sobą, jak i w relacjach z innymi.

Czy można wyjść z tego trójkąta?

Tak, można uwolnić się od wpływu tych ról – ale wymaga to świadomościpracy nad sobą. Pierwszym krokiem jest zauważenie, w której roli aktualnie się znajdujesz. Zadaj sobie pytanie: czy w Twojej głowie dominuje głos Pesymisty, Sadysty, czy może Altruisty? Rozpoznanie tego głosu to klucz do przełamania destrukcyjnych wzorców.

Kiedy już go zidentyfikujesz, spróbuj skonfrontować się z nim, zadając sobie pytania:

  • Czy ten głos mówi prawdę? Czy faktycznie Twoje prace są bezwartościowe, czy to tylko iluzja wywołana brakiem pewności siebie oraz tym, że twoim zdaniem inny potrafią lepiej?
  • Czy pomaga mi, czy mnie ogranicza? Czy krytyka, którą słyszysz, motywuje Cię do działania, czy paraliżuje?
  • Co mogę zrobić, żeby odzyskać kontrolę nad swoim procesem twórczym? Jakie konkretne kroki możesz podjąć, aby zmienić swoje nastawienie i przerwać ten schemat?

Przykłady radzenia sobie z rolami w Trójkącie Dramatycznym

1. Kiedy pojawia się Artysta Pesymista:

  • Zamiast: „Nie jestem wystarczająco dobry.”
  • Powiedz sobie: „Dziś zrobię tylko jeden krok. Nawet jeśli nie będzie idealny, to wciąż postęp.”
  • Wprowadź nawyk świętowania małych zwycięstw – nawet skończone szkice są krokiem w stronę większego projektu.

Spróbuj prowadzić dziennik wdzięczności artystycznej, w którym codziennie zapiszesz jedną rzecz, którą lubisz w swojej pracy. Nawet jeśli na początku to coś małego, jak ciekawe połączenie kolorów – ważne, żeby zacząć dostrzegać swoje mocne strony.


2. Kiedy atakuje Artysta Sadysta:

  • Zamiast: „To jest beznadziejne, nigdy nie nauczę się tak malować.”
  • Zaproponuj: „Czego mogę nauczyć się z tego błędu? Co mogę poprawić następnym razem?”
  • Postaw granice swojemu wewnętrznemu krytykowi. Możesz nawet nadać mu imię, np. „Krytyk Janek”, i „odsyłać” go w momentach, kiedy zaczyna być zbyt surowy.

Porównuj się do siebie z przeszłości, a nie do innych artystów. Przejrzyj swoje stare prace i zobacz, jak wiele już osiągnąłeś – nawet jeśli tego wcześniej nie zauważałeś.


3. Kiedy głos zabiera Artysta Altruista:

  • Zamiast: „Muszę to poprawić jeszcze raz, żeby było idealne.”
  • Zadaj sobie pytanie: „Czy to, co zrobiłem, jest wystarczająco dobre, aby ruszyć dalej?”
  • Naucz się mówić „stop” perfekcjonizmowi. Czasem warto pozwolić projektowi być „skończonym”, a nie „perfekcyjnym”.

Spróbuj pracować w wyznaczonych ramach czasowych. Ustaw sobie np. dwugodzinny blok pracy i zdecyduj, że po jego zakończeniu zaakceptujesz wynik – niezależnie od tego, czy jest idealny.


Dodatkowo…

  • Dołącz do wspierającej społeczności. Czasem potrzeba zewnętrznej perspektywy, aby dostrzec swoje postępy. Znajdź grupę artystów, którzy rozumieją, przez co przechodzisz, i z którymi możesz dzielić się swoimi pracami bez obawy o ocenę. Możesz dołączyć do mojej grupy na Facebooku „Rysowanie, malowanie – cotygodniowe wyzwanie
  • Praktykuj wyrozumiałość wobec siebie. Traktuj swoje potknięcia jak lekcje, a nie dowody na porażkę. Każdy mistrz kiedyś zaczynał jako uczeń.
  • Ustal swoje „dlaczego.” Przypominaj sobie, dlaczego tworzysz. Czy jest to dla radości, wyrażenia siebie, czy może dla relaksu? Powrót do swoich motywacji pomaga skupić się na tym, co naprawdę ważne.

Trójkąt Karpmana w życiu artystycznym to toksyczna dynamika, która może zniszczyć radość tworzenia. Artysta Pesymista, Artysta SadystaArtysta Altruista to głosy, które każdy z nas czasem słyszy. Ale nie musimy pozwalać im rządzić naszym życiem. Możemy je rozpoznać, zrozumieć i przełamać ich wpływ – odzyskując swobodę i radość tworzenia.

Co więcej, te role nie ograniczają się wyłącznie do naszego życia artystycznego. Jeżeli rozpoznajesz te schematy w swoim procesie twórczym, istnieje duże prawdopodobieństwo, że pojawiają się one także w Twoim codziennym życiu – w relacjach z bliskimi, przyjaciółmi czy współpracownikami. Rola ofiary, kataratownika ma bowiem tendencję do odtwarzania się w różnych aspektach naszej rzeczywistości.

W kolejnych artykułach przyjrzymy się temu, jak te dynamiki wpływają zarówno na Twoje życie artystyczne – relację z własną twórczością i samym sobą – jak i na relacje z innymi ludźmi. Omówimy, co możesz zrobić, aby wyjść z tych schematów i zacząć działać w sposób, który wspiera Twoją kreatywność i wewnętrzną równowagę.

Czy zdarzyło Ci się być w pułapce tego trójkąta? A może już rozpoznałeś te głosy w swoim procesie twórczym? Podziel się swoimi przemyśleniami – jestem ciekawa, jak Ty radzisz sobie z tymi wewnętrznymi rolami!

1 komentarz do “Artystyczny TRÓJKĄT DRAMATYCZNY – czy jesteś jego częścią?

  1. Maja Odpowiedz

    Te trzy postacie zagoniły mnie do kąta na lata, mimo,że intuicyjnie trafiały mi się przebłyski -takie myśli ratunkowe,o których tu piszesz. Kiedyś w rozmowie z przyjaciółką wyszło,że mnie malowanie do życia jednak jest potrzebne,że nie będzie dobrze żyć dalej tylko pracą i domem. Ale samemu sobie po godzinach w domowym zaciszu trudno było się rozkręcić. Mam szczęście,bo trafiłam latem na Waszą Grupę z nieskończonym autoportretem. Portret dalej nie jest skończony, ale w międzyczasie ruszyłam mniejszymi kroczkami-za to regularniej. Staram się „oddawać wyzwania” nawet,gdy jestem zdania, że moje prace nie są udane, podchodzę też do tych,które „czuję”. -Zdarzyło się, że nie oddałam,gdy ładunek emocjonalny był za duży(Munch). Teraz malowanie i rysowanie jest dla mnie nauką kolejnego języka. Nie muszę świetnie „gadać”,ale się porozumiewam. A w nauce języka nic nie daje takich postępów, jak praktyka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *